Diagnoza choroby – szczególnie przewlekłej – może być jak PRZYSTANEK na drodze naszego
życia.
PRZYSTA-Ń na chwilę. Czasami warto spojrzeć na siebie z boku, zrobić sobie przerwę, zatrzymać
się. Może warto zastanowić się: co mówi moje ciało, jakie odczuwam emocje, w jakim stanie jest
mój umysł, kto jest blisko mnie, co mnie otacza, w jakim miejscu jestem, dokąd zmierzam?
Sporo pytań, ale być może potrzebujesz tych odpowiedzi. Bez zatrzymania się i powiedzenia sobie
STOP, trudno iść dalej. Czasami może brak Ci sił lub pożytkujesz energię na rzeczy nieistotne.
Obierasz nie ten kierunek, nie tę drogę. Czy też za szybko lub za dużo działasz. Może idziesz nie z
tą osobą albo nie w ten sposób.
Wykorzystaj czas choroby, by zastanowić się nad sensem życia, nad podejmowanymi decyzjami,
dalszymi działaniami/krokami oraz wartościami.
Wielu pacjentów, z którymi pracuję, opowiada o zmianie jaka zaszła w ich życiu, gdy pojawiła się
choroba. Inne spojrzenie na świat i ludzi, nowa perspektywa przyszłości, przewartościowanie życia
– tego co naprawdę jest istotne i ważne, nadawanie nowego sensu życiu, dbanie o jakość życia,
docenianie czasu.
Możesz dostrzec korzyści z choroby. Jedni spędzają więcej czasu z bliskimi, inni otrzymują troskę,
zainteresowanie i opiekę osób, po których by się nie spodziewali wsparcia. Są też osoby, które
pozwalają sobie spełniać marzenia, odważnie realizują plany i osiągają zamierzone cele, bo
stwierdzili, że już zbyt wiele czasu „zmarnowali”. Zdarzają się również osoby, które przebaczają,
dążą do zgody, zapominają krzywdę, by się uwolnić i żyć pełnią. Dla każdej osoby korzyści mogą
być inne, jednak jestem przekonana, że każdy chory może je dla siebie znaleźć.
PRZYSTA-Ń więc i zastanów się, czym dla Ciebie jest i może stać się ta choroba. Nikt jej nie
wybiera, nikt jej nie zaprasza do swojego życia i nikt jej nie chce. Jednak skoro już się pojawiła,
wykorzystaj jej obecność w Twoim życiu i idź dalej, być może z nowymi pomysłami i z inną
perspektywą.
